Shirley Manson, liderka zespołu Garbage, uważa, że to Lana Del Rey powinna nagrać kolejny motyw przewodni do filmu o Jamesie Bondzie.
Artystka nie kryje zdziwienia, że do tej pory Lana Del Rey nie dostała takiej propozycji. W rozmowie z „Metro” Shirley Manson powiedziała:
Nadal nie rozumiem, dlaczego nie zaprosili Lany Del Rey. Jest glamour, jest niebezpieczna i jest super inteligentna. Jest jedną z najlepszych autorek piosenek na świecie.
Garbage mają już na koncie utwór do filmu o Bondzie, wydany w 1999 roku „The World is Not Enough”.
Lana Del Rey już wcześniej była blisko świata kultowego bohatera. Piosenkarka napisała utwór „24” ze swojej płyty „Honeymoon” właśnie z myślą o filmie z Danielem Craigiem w roli głównej. Jej propozycja motywu przewodniego została jednak odrzucona przy okazji filmu „Spectre” z 2015 roku. Ostatecznie twórcy wybrali wtedy utwór Sama Smitha „Writing’s on the Wall”.
W ostatnim czasie pojawiły się także plotki, że jednym z muzycznych faworytów do kolejnego filmu o Bondzie jest zespół Oasis. Spekulacje nasiliły się po przejęciu praw do serii przez Amazon MGM Studios. Noel Gallagher powiedział później, że nikt z ekipy pracującej nad filmem się z nim nie kontaktował w tej sprawie. Jednocześnie zapewnił, że gdyby pojawiła się taka możliwość, z chęcią napisałby utwór do kultowej produkcji.

