Lil Durk został uniewinniony w sprawie o zlecenie zabójstwa. Raper od blisko dwóch lat przebywa w areszcie i mimo korzystnego dla niego wyroku na razie nie wyjdzie na wolność. W październiku czeka go kolejny proces.
Ława przysięgłych wydała wyrok 11 września, po trzech dniach obrad. Durk został uniewinniony ze wszystkich zarzutów w sprawie dotyczącej strzelaniny, do której doszło w 2022 roku na stacji benzynowej w Los Angeles.
Celem napastników miał być Tyquian Bowman, czyli raper występujący pod pseudonimem Quando Rondo. Zamiast niego zginął jednak jego kuzyn Saviay’a Tilal „Lul Pab” Robinson. Według prokuratury atak był zemstą za śmierć King Vona, bliskiego przyjaciela Lil Durka, który został zamordowany w 2020 roku.
Śledczy twierdzili, że Durk zlecił atak grupie pięciu mężczyzn związanych z jego kolektywem Only the Family (OTF). W 2024 roku raper został oskarżony o zlecenie zabójstwa, spisek mający na celu zabójstwo oraz prześladowanie, które doprowadziło do śmierci. Za najpoważniejszy zarzut groziło mu dożywocie.
Jednym z głównych dowodów były zeznania trzech osób związanych z OTF: Kavona „OTF Vonnie” Granta, Keitha „Flacka” Jonesa i Kaceya „OTF Jam” Hestera. Wszyscy trzej początkowo byli współoskarżeni w tej sprawie, ale zawarli ugody z prokuraturą i przyznali się do winy. Później zeznawali przeciwko Durkowi.
Grant twierdził, że raper obiecał pieniądze za zabójstwo Bowmana. Obrona przekonywała jednak, że to właśnie Grant stał za strzelaniną, a świadkowie zdecydowali się obciążyć Durka, ponieważ chcieli uniknąć dożywotnich wyroków. Wśród obrońców rapera był Brian Steel, który wcześniej reprezentował Young Thuga w procesie dotyczącym kolektywu YSL.
Hester przyznał natomiast, że brał udział w obserwowaniu Bowmana przed atakiem. Napastnicy mieli zaatakować go na stacji benzynowej, ale zamiast niego trafili jego kuzyna Robinsona.
Prokuratura próbowała wykorzystać jako dowody również teksty piosenek Lil Durka. Spotkało się to z krytyką ze strony części artystów oraz organizacji zajmujących się ochroną wolności słowa. Sędzia Michael W. Fitzgerald pozwolił jednak wykorzystać niektóre teksty, w których Durk odnosił się do swojego stanu psychicznego po śmierci King Vona.
Lil Durk nadal pozostaje w areszcie, ponieważ czeka go jeszcze osobny proces federalny. Rozpocznie się on 5 października i będzie dotyczył zarzutów związanych z działalnością przestępczą oraz przestępstwami z użyciem broni.
Raper od początku zaprzecza wszystkim zarzutom.
