Mariusz Duda zapowiada nowe wcielenie swojego zespołu. Będą koncerty!

/ 29 lipca, 2026
fot. Wiktor Franko

Mariusz Duda opublikował wiadomość nakreślającą jego muzyczne plany. Czeka rewolucja.


Mariusz Duda, który w tym roku opuścił Riverside opublikował post dotyczący jego drugiego zespołu, jakim jest Lunatic Soul.

Lunatic Soul do tej pory był projektem studyjnym, stroniącym od gitar. Jednak ma się to zmienić. Duda pisze:

Rok 2026 to dla mnie rok zmian. Rok odcięcia toksyn i zadbania o swoje zdrowie psychiczne. To również rok, w którym postanowiłem nie grać żadnych koncertów. Ostatnie występy live odbyły się w 2025 podczas listopadowych spotkań promujących album Lunatic Soul „The World Under Unsun”.

Dalej nakreśla plany związane z Lunatic Soul:

Tak więc miło mi ogłosić i podkreślić, że już niedługo Lunatic Soul, ze studyjnego projektu solowego bez gitary elektrycznej, przeobrazi się w zespół studyjno-koncertowy z gitarą elektryczną. Teraz już można.

Wyjawił też, czego możemy spodziewać się po nowej płycie Lunatic Soul, nad którą pracuje:

Cóż, jeśli miałbym to do czegokolwiek porównywać, to na razie jest to najbliższe tego, co tworzyłem na płytach „Love, Fear and The Time Machine” oraz „Fractured”, ale z zupełnie nowym podejściem. Takim…bardziej otwartym? Bardziej… gitarowo-basowym? Słucham teraz tych nowych pomysłów i musze przyznać, że bije z tej muzyki przede wszystkim lekkość i bezkompromisowość. I słychać, że Mariusz Duda na nowo postanowił się tą muzyką bawić. Kto wie, być może nasłuchał się ostatnio różnych rzeczy w tej swojej audycji radiowej i spróbował się w końcu wyluzować? Z pewnością jest to zasługa wyrwania się z pewnych schematów oraz udziału nowych muzyków, z którymi będzie teraz współpracował. Będzie więc inaczej.

Cały post możecie przeczytać poniżej.

KOMENTARZE

Przeczytaj także