Wieloletnia partnerka Freddiego była jedną z niewielu osób, które miały bezpośredni dostęp do wokalisty Queen w ostatnich tygodniach jego życia.
Mary Austin poznała Freddiego Mercury’ego jeszcze zanim Queen osiągnął sławę. Przez kilka lat byli razem. Mimo rozstania Mary towarzyszyła Freddiemu aż do jego ostatnich dni.
Gdy w listopadzie 1991 roku Freddie Mercury umierał w swoim londyńskim domu na AIDS, Austin była jedną z niewielu osób, które mu towarzyszyły. W wywiadzie dla „The Guardian” wspomina tamten czas:
Przed Garden Lodge zebrali się fotografowie. Pamiętam, że przyjechał kurier odebrać film i zapytał, czy wiadomo coś nowego. Ktoś odkrzyknął: „Jeszcze nie umarł”. To było może na dwa tygodnie przed jego śmiercią. Czekali tam niczym sępy. Czekali na niego, gdy musiał udać się do lekarza i opuścić dom. Pamiętam, jak trzymałam jego dłoń. Był na morfinie i był na wpół świadomy. W końcu obudził się i powiedział: „Moja stara wierna”. Poczułam się jak pies. To nie było miłe.
Mary Austin wydała książkę „Freddie Mercury: A Life in Lyrics by Mary Austin” zawierającą rękopisy tekstów piosenek Freddiego Mercury’ego i niepublikowane wcześniej zdjęcia.
