Mick Jagger przyznał, że nigdy nie spotkał Elvisa Presleya. Dlaczego? Posłuchał rady znanej gwiazdy rocka.
Mimo że Elvis Presley był jedną z największych inspiracji dla artystów brytyjskiego rocka, lider The Rolling Stones nigdy nie spotkał zmarłego w 1977 roku gwiazdora. Dlaczego?
W 1965 roku, kiedy The Beatles udali się do Ameryki, chcieli spotkać Elvisa. Do spotkania doszło w posiadłości Presleya w Bel Air. John Lennon później powtarzał, że był rozczarowany spotkaniem ze swoim idolem.
W wywiadzie dla „Conan O’Brien Needs A Friend” Mick Jagger wspomina:
Pamiętam, że John powtarzał mi: „Nigdy nie powinieneś spotykać swoich bohaterów. Na twoim miejscu nigdy nie spotykałbym się z Elvisem”. Nie spotkałem się z nim więc. Posłuchałem rady Johna, co było z mojej strony naprawdę głupie. Chciałbym spotkać Elvisa. Może moje wrażenia byłyby zupełnie inne.
The Rolling Stones nie zwalnia tempa. 8 lipca w Londynie odbył się specjalny odsłuch płyty „Foreign Tongues” The Rolling Stones, która ukazała się w ten piątek. Odsłuchowi towarzyszył występ.
Nie wiadomo jednak, czy zespół będzie koncertował promując płytę. Keith Richards przyznał niedawno w wywiadzie dla „Uncut”:
Nie wiem, czy trasy są jeszcze możliwe. Najwięcej energii pochłania podróżowanie.
Ale Richards zaznacza jednocześnie, że The Rolling Stones nie żegnają się definitywnie ze sceną i dostrzega pewne rozwiązanie:
Widzę możliwość zagrania gdzieś rezydencji, czy to w Londynie, Nowym Jorku, Paryżu czy gdziekolwiek. Zagram w Rzymie! Nie widzę przeciwskazań do zagrania paru koncertów w takim nowym formacie.
Ostatnią trasę koncertową The Rolling Stones zagrali w 2024 roku w USA promując album „Hackney Diamonds”. W Europie koncertowali ostatnio w 2022 roku.
Więcej o nowej płycie The Rolling Stones przeczytasz w lipcowym numerze „Teraz Rocka” dostępnym w sprzedaży.
LIPCOWY TERAZ ROCK – KUP ONLINE

