Mitski wyjaśniła, dlaczego nie planuje w najbliższym czasie wyruszyć w pełną trasę koncertową promującą najnowszy album „Nothing’s About to Happen to Me”.
Artystka postawiła na inny model występów i zamiast klasycznego tournée zdecydowała się na serię rezydencji koncertowych w różnych miastach świata. W niedawnym nagraniu opublikowanym w serwisie X wyjaśniła swoją decyzję. Odnosząc się do łączenia koncertowania z pisaniem nowej muzyki powiedziała:
Nie mogę robić tego jednocześnie. Niektórzy artyści może potrafią. Ja nie jestem osobą, która potrafi robić wszystko naraz. Teraz czuję silniejszą potrzebę pisania i żeby to robić, muszę ograniczyć występy na żywo.
Podkreśliła jednak, że taka decyzja nie oznacza rezygnacji z tras koncertowych w przyszłości:
To nie znaczy, że nie zrobię „prawdziwej” trasy w przyszłości. To tylko znaczy, że na tym etapie mojego życia bardziej ekscytuje mnie pisanie.
Występy w ramach „Mitski Presents Nothing’s About to Happen to Me” rozpoczęły się po premierze albumu w lutym. Cykl zainaugurowała sześciodniowa rezydencja w Nowym Jorku.
Na trasie znalazły się także koncerty w Stambule, Paryżu, Amsterdamie, Brukseli, Londynie oraz Sydney. Trasa zakończy się w lipcu koncertami w Manili, Bangkoku, Dżakarcie, Kuala Lumpur i Singapurze.

