Nergal uderza w hejterów: Jeśli nie masz jaj, żeby powiedzieć mi to w twarz, pie*rz się!

/ 28 października, 2026
fot. Michał Grzybowski

Adam „Nergal” Darski z Behemotha ostro odpowiedział osobom, które krytykują zespół w internecie. Wokalista przyznał, że negatywne komentarze nie robią na nim większego wrażenia, ponieważ ich autorzy rzadko mają odwagę skonfrontować się z nim osobiście.


Podczas wspólnego wywiadu z gitarzystą Dimmu Borgir, Svenem „Silenozem” Kopperudem, muzycy podkreślili również, że nigdy nie zamierzali łagodzić swojej twórczości, by zdobyć większą popularność.

Rozmowę przeprowadziła fińska stacja Radio Rock podczas europejskiej trasy „In League With Satan”, w której Behemoth i Dimmu Borgir występują jako główne gwiazdy, a w roli gościa specjalnego pojawia się Dark Funeral.

Silenoz został zapytany, czy zespoły kiedykolwiek odczuwały presję, by złagodzić muzykę i szybciej dotrzeć do szerszej publiczności. Gitarzysta Dimmu Borgir odpowiedział stanowczo:

Nigdy. Myślę też, że dobrze się stało, że potrzebowaliśmy trochę czasu, żeby przejść kolejne etapy i rozwinąć zespół. Kiedy patrzysz na artystów, którzy z jakiegoś powodu stają się wielcy z dnia na dzień, widzisz, że nasza muzyka nie jest przeznaczona dla mas. Metal jako gatunek również nie jest. Spójrz na Iron Maiden i Judas Priest, na wszystkie te wielkie zespoły. Nadal nie są puszczane w mainstreamowym radiu. Uważam więc, że dobrze, iż wszystko wygląda właśnie tak, zarówno w przypadku naszej muzyki, jak i metalu w ogóle.

Prowadzący zwrócił uwagę, że oba zespoły mają liczne grono fanów, ale jednocześnie regularnie spotykają się z krytyką w sieci. Nergal wyjaśnił, dlaczego nie przywiązuje do niej większej wagi.

Pewien znacznie mądrzejszy ode mnie człowiek powiedział kiedyś: „Gdybym miał zwracać uwagę na każdego psa, który na mnie szczeka, nigdy nie dotarłbym do domu”. Dokładnie tak to odczuwam. Inny, równie mądry człowiek — chyba jeden z wielkich poetów — powiedział, że jeśli twoja twórczość wywołuje bardzo skrajne reakcje, to w gruncie rzeczy dowodzi twojej szczerości. I właśnie tak jest.

Muzyk dodał, że internetowa krytyka wygląda zupełnie inaczej niż bezpośrednia konfrontacja. Jak stwierdził, na co dzień nie spotyka ludzi, którzy odważyliby się powiedzieć mu niczego obraźliwego prosto w twarz:

Kiedy ktoś pyta mnie, ile tej nienawiści spotykam na co dzień, odpowiadam: wcale. Ludzie są odważni tylko za klawiaturą. Nigdy nie podchodzą do ciebie i nie mówią: „Ty pieprzony sprzedawczyku” albo „Ty mięczaku”. Nigdy tego nie robią. Więc jeśli nie masz jaj, żeby podejść i powiedzieć mi takie rzeczy prosto w twarz, możesz po prostu się pieprzyć.

Silenoz zgodził się z wypowiedzią kolegi i dodał, że obojętność byłaby dla artystów znacznie gorsza niż skrajne reakcje odbiorców.

Behemoth wydał album „The Shit Ov God” w maju 2025 roku nakładem Nuclear Blast. We wrześniu 2026 roku zespół opublikował „I, Scvlptor”, zawierający ponownie nagrane utwory i covery.

W ostatnią niedzielę Behemoth, Dimmu Borgir i Dark Funeral zagrały koncert w katowickim Spodku. Na naszej stronie pojawiła się relacja i galeria z tego wydarzenia.

Przeczytaj także

0 0 głosy
Ocena artykułu
Subskrybuj
Powiadom o
guest
0 Komentarze
Najstarsze
Najnowsze Najwięcej głosów
0
Chętnie poznam Twoje przemyślenia, skomentuj.x