Podczas koncertu Machine Gun Kelly w Londynie doszło do niebezpiecznego incydentu z udziałem jednej z fanek. Kobieta spadła przez otwór w scenie chwilę po tym, jak artysta zaprosił ją i kilku innych widzów na scenę.
Do zdarzenia doszło w czwartek 5 marca w hali The O2 Arena w Londynie. W trakcie występu muzyk zaprosił grupę fanów na scenę podczas wykonywania utworu „Bloody Valentine” z 2020 roku. Artysta poruszał się po charakterystycznej, niestandardowej scenie, a zaproszeni widzowie szli za nim i śpiewali razem z nim kolejne fragmenty piosenki.
W pewnym momencie jedna z fanek nagle wpadła w otwór znajdujący się w scenie. Na nagraniu z koncertu widać, jak Machine Gun Kelly odwraca się i natychmiast reaguje na sytuację, mówiąc: „O mój Boże, chwila”.
Artysta nie przerwał jednak występu, ale podszedł bliżej, aby sprawdzić, czy nic jej się nie stało. Następnie, w trakcie śpiewania, zmienił fragment tekstu piosenki, zwracając się bezpośrednio do kobiety.
Fanka po chwili wróciła na scenę i uśmiechem zbagatelizowała całe zdarzenie. Kiedy okazało się, że nic poważnego się nie stało, artysta kontynuował koncert.
Występ w Londynie był częścią trasy „Lost Americana”, która rozpoczęła się pod koniec 2025 roku w Ameryce Północnej. Tournée promuje album o tym samym tytule. Krążek jest powrotem MGK do bardziej rockowego brzmienia, a teksty poruszają osobiste tematy i nostalgię za utraconym amerykańskim snem.

