Ariana Grande odkrywa kolejne karty dotyczące swojego nowego albumu „Petal”.
Wokalistka opublikowała na Instagramie nowe nagranie, w którym opowiedziała o klimacie nadchodzącego wydawnictwa. Jak sama przyznała, tym razem nie zamierza być już „grzeczna” ani „zbyt uprzejma”.
Choć sam tytuł albumu może kojarzyć się z czymś delikatnym i subtelnym, Ariana zapowiada, że część materiału będzie znacznie bardziej bezpośrednia i dzika:
To będzie trochę dzikie. Mam wrażenie, że wcześniej byłam zbyt nieśmiała albo zbyt uprzejma, żeby sięgać po takie emocje i tematy. Teraz mam po prostu podejście w stylu: „A pieprzyć to!”
W nowym materiale Ariana zdradziła też, że album ma bardzo osobisty charakter:
To trochę o zrywaniu z różnymi negatywnymi przywiązaniami, niezależnie od tego, czy chodzi o moje własne demony w mojej głowie, zewnętrzne głosy czy rzeczy, które już mi nie służą.
Nowy album „Petal” został oficjalnie zapowiedziany pod koniec kwietnia. Będzie to następca krążka „Eternal Sunshine”, który w 2024 roku trafił na szczyt listy Billboard 200. Już wcześniej wokalistka opisywała nowe wydawnictwo jako „coś pełnego życia”.
Premiera albumu „Petal” została zaplanowana na 31 lipca. Jeszcze wcześniej Ariana Grande ruszy w trasę „Eternal Sunshine Tour”, która rozpocznie się 6 czerwca. Będzie to jej pierwsze tournée od siedmiu lat. Wokalistka przez około dwa miesiące będzie koncertować w Ameryce Północnej, a trasę zakończy serią dziesięciu koncertów w Londynie.

