Perkusista Arctic Monkeys, Matt Helders, zdradził, czy zespół ma w planach nową płytę.
Jak przyznał, obecnie zespół nie prowadzi żadnych rozmów na temat nowych wydawnictw.
Arctic Monkeys wrócili w ubiegłym tygodniu z utworem „Opening Night”, nagranym na potrzeby organizacji charytatywnej War Child. To ich pierwsze wydawnictwo od czasu albumu „The Car” z 2022 roku. Nowy utwór powstał jako część projektu „HELP(2)”, ale zespół podkreśla, że była to jednorazowa inicjatywa.
Na antenie BBC Radio 1 Matt Helders opowiedział o ponownym spotkaniu z zespołem i udziale w albumie „HELP(2)”:
Myślę, że podchodziliśmy do tego z przekonaniem, że to jednorazowy projekt. Jednak po jego realizacji mieliśmy poczucie, że praca nad tą płytą sprawiła nam ogromną przyjemność. Nie prowadzimy rozmów o kolejnych nagraniach, ale granie razem to coś, co wciąż kochamy i do czego zawsze chętnie wracamy.
Helders niedawno opowiedział również o swojej relacji z wokalistą zespołu, Alexem Turnerem. Powiedział wtedy:
Czasami nie widzimy się przez sześć miesięcy, ale kiedy już się spotykamy, jest tak, jakbyśmy nigdy się nie rozstawali. Tacy jesteśmy wobec ludzi i wobec siebie nawzajem. To przekłada się także na muzykę. Spędziliśmy nad tym tylko kilka dni i miałem wrażenie, że nic się nie zmieniło, że nie było żadnej przerwy.
Album „HELP(2)” jest kolejną odsłoną wydawnictwa „HELP” z 1995 roku, które zebrało ponad 1,2 miliona funtów na pomoc dzieciom dotkniętym wojną w Bośni. Nowy projekt ukaże się 6 marca. Cały dochód ze sprzedaży zostanie przeznaczony na działania organizacji War Child, w tym pomoc doraźną, edukację, wsparcie psychologiczne oraz programy ochronne dla młodych ludzi w krajach ogarniętych wojną.
Na albumie pojawią się m.in. Damon Albarn, Depeche Mode, Foals, Fontaines D.C., Greentea Peng, Olivia Rodrigo, Pulp, Sampha, Wet Leg oraz Young Fathers.

