Ostatni wywiad Olivera Tree trafił do sieci. Rozmowa miała miejsce w podcaście „Really Good Podcast” prowadzonym przez Bobbi Althoff.
Nagranie powstało jeszcze przed tragicznym wypadkiem śmigłowców w Rio de Janeiro, w którym artysta zginął wraz z pięcioma innymi osobami.
W trakcie rozmowy Oliver Tree pojawił się w charakterystycznym dla siebie, absurdalnym kostiumie. Miał na sobie przebranie Elmo i przerysowany czerwony makijaż. W wywiadzie poruszał różne tematy, w tym swój ryzykowny styl życia. Artysta często traktował wywiady jako performans i żart, jednak w tej rozmowie pojawiły się także bardziej refleksyjne wypowiedzi. Fani szczególnie zwracają uwagę na fragment, w którym Tree mówi:
Moi rodzice mówią: „Oliver, dużo podróżujesz”. A ja im na to: „Słuchajcie. Nie wiemy, czy będę żył w przyszłym roku albo czy wy będziecie żyli”. Żaden dzień nie jest nam obiecany. Wiesz, jak ryzykowne życie prowadzę? Przez ostatnie dwa lata mieszkałem w chatach z błota w Afryce, spałem w domach z gliny w Iraku.
Całą rozmowę można znaleźć poniżej:
Artysta zmarł 14 czerwca w wieku 32 lat. Do katastrofy śmigłowca doszło w Rio de Janeiro podczas jego globalnej trasy koncertowej promującej wydany w kwietniu album „Love You Madly Hate You Badly”. Jego ostatni koncert odbył się 6 czerwca w São Paulo.
Niedługo po jego śmierci poinformowano, że majątek artysty zostanie przeznaczony na utworzenie fundacji „Dr. Oliver Tree’s Extremely Epic Grant for Baby Geniuses”, wspierającej rozwój sztuki. To projekt, który Tree planował jeszcze za życia. Wszystkie zyski z opublikowanego wywiadu Bobbi Althoff zostaną przekazane właśnie na tę fundację.

