Pearl Jam mają już nowego perkusistę po odejściu Matt Cameron, jednak fani poznają jego tożsamość dopiero podczas wrześniowego występu grupy na festiwalu Ohana.
Informację potwierdził gitarzysta Stone Gossard w rozmowie dla SiriusXM. Muzyk przyznał, że zespół celowo utrzymuje wszystko w tajemnicy.
Uwielbiam tę całą tajemnicę. To ekscytujące. Na świecie jest za mało tajemnic. Fakt, że nikt nie wie, kto zagra z nami na perkusji, sprawia, że wszystko jest jeszcze bardziej ekscytujące. To nasza tajemnica owinięta zagadką i świetnie się z tym bawimy.
– powiedział Gossard.
Nowy skład po raz pierwszy zaprezentuje się publicznie podczas Ohana Festival, organizowanego przez Eddiego Veddera. Pearl Jam będą headlinerem ostatniego dnia imprezy, która odbędzie się w dniach 25–27 września w Dana Point w Kalifornii.
Jednocześnie Gossard podziękował Mattowi Cameronowi za 27 lat spędzonych w zespole.
Matt zawsze podchodził do wszystkiego z otwartością, klasą i szacunkiem dla procesu twórczego. Zawsze będzie naszym bratem.
– dodał gitarzysta.
W ostatnich dniach powrót do zespołu wykluczył także były perkusista grupy Dave Krusen, który krótko odpowiedział fanom na Instagramie: „Nie, oni mają już nowego perkusistę”.

