Phil Collins o swoich problemach: Pielęgniarka powiedziała mu, że umrze

/ 15 lipca, 2026

Phil Collins wyjawił, że przez lata zmagał się z problemami, które nieomal doprowadziły do jego śmierci.


W wywiadzie dla magazynu „Mojo” Phil Collins wyjawił, że przez lata zmagał się z alkoholizmem. Problemy te mogły doprowadzić do jego śmierci.

Wokalista mówi, że jego problemy zaczęły się po rozwodzie w 2006 roku. Po dekadzie za namową Erica Claptona zapisał się do kliniki odwykowej Crossroads Centre, ale wypisał się z niej po miesiącu:

Pielęgniarka, która odwiozła mnie na lotnisko dała mi karteczkę, którą kazała przeczytać w samolocie. Pisało na niej: „Jeśli się napijesz, umrzesz”. Wstyd się przyznać, ale wypiłem kieliszek wina.

Phil Collins, który od lat zmaga się z innymi problemami, w tym z kręgosłupem, zostanie w tym roku włączony jako artysta solowy do Rock’n’Roll Hall Of Fame. Na pytanie, czy wystąpi na żywo odpowiada, że nie, bo to wymagałoby od niego dobrej kondycji, której mu brakuje.

KOMENTARZE

Przeczytaj także