Producent twierdzi, że Drake wykorzystał jego melodię w swoim hicie. Sprawa trafiła do sądu

/ 19 października, 2026

Drake został pozwany przez producenta i autora piosenek Aviela Caleva Hirschfielda, który twierdzi, że refren utworu „Janice STFU” został skopiowany z jego wcześniejszego nagrania demo.


Pozew wpłynął 16 października do sądu federalnego w Los Angeles. Hirschfield, który nagrywa pod pseudonimem GoodbyeCalev jest nagrodzonym Grammy producentem, autorem piosenek i inżynierem dźwięku. Współtworzył między innymi utwór „Heated” z albumu „Renaissance” Beyoncé.

Według dokumentów sądowych pomysł na refren, którego dotyczy spór, pojawił się u Hirschfielda zimą 2025 roku, gdy podczas podróży samochodem usłyszał utwór „I Follow Rivers” Lykke Li. Wiedząc, że Drake jest fanem szwedzkiej wokalistki, zaczął zastanawiać się, jak można przerobić charakterystyczny motyw piosenki na potrzeby hiphopowego nagrania. Jak twierdzi, stworzył własny tekst i melodię, luźno inspirowane utworem Lykke Li.

Hirschfield nagrał refren do podkładu przygotowanego przez duet producencki FnZ, czyli Michaela Mulégo i Isaaca De Boniego, którzy wcześniej współpracowali z Drake’em. Według pozwu ukończył nagranie w domowym studiu około 25 stycznia 2026 roku, a następnie przesłał je FnZ i innym producentom z otoczenia rapera. Nie otrzymał jednak odpowiedzi.

„Janice STFU” ukazało się 15 maja 2026 roku na albumie „Iceman”. Hirschfield twierdzi, że już po kilkunastu sekundach utworu rozpoznał refren, który wcześniej sam nagrał. W pozwie jego prawnicy przekonują, że podobieństwo obejmuje tekst, melodię i sposób prowadzenia wokalu, a skala zbieżności jest zbyt duża, aby można było nazwać ją przypadkiem.

W dokumentach prawnicy Hirschfielda piszą, że był on tak przekonany o wykorzystaniu jego muzyki, iż zakładał, że zostanie wymieniony jako autor „Janice STFU” i otrzyma udział w przychodach z utworu. Na platformach streamingowych jako wykonawcę wymieniono jednak wyłącznie Drake’a, a FnZ figurowali jako producenci.

Producent utrzymuje, że jego menedżer przekazał przedstawicielom Drake’a ścieżki audio z programu, w którym powstało demo. Pliki miały zachowane metadane, które, zdaniem Hirschfielda, potwierdzają datę nagrania. Mimo to otoczenie rapera miało zakwestionować autentyczność tych danych i zasugerować, że producent celowo je zmodyfikował, by stworzyć wrażenie, że jego nagranie powstało wcześniej niż „Janice STFU”. Prawnicy Hirschfielda określają takie oskarżenie jako absurdalne i przekonują, że świadome fałszowanie dokumentacji oznaczałoby dla ich klienta zawodowe samobójstwo.

Według pozwu przedstawiciele Drake’a wysłali również Hirschfieldowi wezwanie do zaprzestania publicznego twierdzenia, że jest autorem refrenu. Prawnicy producenta zarzucają raperowi, że zamiast uznać jego wkład, próbuje powstrzymać go przed mówieniem o sprawie.

Hirschfield nie pozwał Drake’a bezpośrednio o przyznanie mu współautorstwa ani nie domaga się usunięcia piosenki z serwisów streamingowych. Żąda odszkodowania za poniesione straty, a także zysków, które uzyskali Drake, OVO Sound, UMG Recordings i Universal Music Publishing dzięki wykorzystaniu jego materiału.

Przedstawiciel Drake’a stanowczo zaprzeczył wszystkim zarzutom.

Tagi:

Przeczytaj także

0 0 głosy
Ocena artykułu
Subskrybuj
Powiadom o
guest
0 Komentarze
Najstarsze
Najnowsze Najwięcej głosów
0
Chętnie poznam Twoje przemyślenia, skomentuj.x