Jedną z gwiazd koncertu na PGE Narodowy był zespół Queens Of The Stone Age, uwielbiany przez Polaków.
18 i 19 lipca na warszawskim PGE Narodowy wystąpiły zespoły System Of A Down (zobacz naszą galerię z pierwszego koncertu), Queens Of The Stone Age i Acid Bath. My byliśmy na pierwszym z tych koncertów.
O ile sympatyczny, vintage’owo-stonerowy Acid Bath można nazwać otwieraczem, to Queens Of The Stone Age był gwiazdą niemal na równi z System Of A Down. Zespół Josha Homme’a dostał godzinny set i w tym czasie zaserwował solidną dawkę mocnego grania.
To, że Polacy uwielbiają Queens Of The Stone Age widać było po samych reakcjach na utwory. Już przy The Lost Art of Keeping a Secret, który wybrzmiał jako drugi otworzyło się kilka circle pitów na płycie stadionu, a potem było jeszcze mocniej. The Fun Machine Took a Shit and Died czy Paper Machete rozgrzewały tłum, a zespół, spowity w kłębach białego dymu energicznie wydobywał kolejne dźwięki. Największy entuzjazm wzbudziły Go With the Flow i No One Knows zagrane już pod koniec. Zostawili pewne poczucie niedosytu? Być może, ale pewnie niedługo wrócą, może już z nową płytą.
Poniżej galeria z koncertu Queens Of The Stone Age, z 18 lipca, autorstwa Bartka Koziczyńskiego.
Organizatorem koncertu był Live Nation.

