Queens Of The Stone Age wrócili z pierwszym od 2023 roku premierowym utworem.
Zespół udostępnił singiel „Easy Street”, który zapowiada nowy etap w działalności grupy. Piosenka znacząco różni się od charakterystycznego ciężkiego brzmienia formacji. Tym razem Josh Homme i jego zespół postawili na psychodeliczne, spokojniejsze i bardziej melodyjne dźwięki. W nagraniu gościnnie wystąpiła amerykańska wokalistka country Nikki Lane, która wcześniej współpracowała już z Joshem Homme’em przy utworze „First High” z 2022 roku. Produkcją singla zajęli się Josh Homme i basista Michael Shuman.
Josh Homme wyjaśnił, że „Easy Street” powstał w bardzo spontaniczny sposób:
To zabawna piosenka. Taka jak uderzenie się w nerw łokciowy. Śmieszy, bo boli, a boli, bo jest śmiesznie. To coś poważnego, ale jednocześnie zabawnego.
Muzyk zdradził również, że zespół celowo pozostawił w nagraniu drobne niedoskonałości:
Nagraliśmy ją tak, jak nagrywa się demo. Bez metronomu, z pozostawionymi pomyłkami. Tempo raz przyspiesza, raz zwalnia. Klaskanie nie jest idealne, ale też nie jest złe. Właśnie takie niedoskonałe klaskanie dodaje utworowi czegoś ludzkiego, czego nie da się podrobić. Nie chodzi tylko o wygłupy. Chodzi o zrozumienie, że życie jest niedoskonałe. Ta piosenka, tak jak życie, istnieje dzięki błędom. Jej niedoskonałości są nie do pobicia.
Wraz z premierą singla ukazał się również teledysk wyreżyserowany przez Tony’ego Wolskiego, lidera zespołu The Armed, oraz Christophera Gruse’a. Scenariusz i pomysł na klip przygotował Josh Homme.
Singiel „Easy Street” po raz pierwszy zabrzmiał już na żywo jesienią ubiegłego roku podczas inauguracyjnego koncertu trasy „Catacombs”. Z czasem utwór na stałe zagościł w koncertowej setliście i szybko zdobył sympatię fanów.
Obecnie Queens Of The Stone Age koncertują w Europie jako goście specjalni stadionowej trasy System Of A Down. Już w najbliższy weekend zespół wystąpi także w Polsce. Grupa zagra przed koncertami System Of A Down na PGE Narodowym w Warszawie, które odbędą się 18 i 19 lipca.
