Raper Mystikal skazany na 20 lat więzienia za gwałt

/ 17 czerwca, 2026

Amerykański raper Mystikal został skazany na 20 lat więzienia po przyznaniu się do gwałtu na kobiecie w swoim domu w Luizjanie w 2022 roku.


We wtorek przed sądem przemówiła pokrzywdzona kobieta. Zażądała dla rapera najwyższego możliwego wymiaru kary. Opisała, że Mystikal miał ją zgwałcić, dusić, bić oraz wyrywać jej włosy. Według wcześniejszych ustaleń śledczych artysta zabrał kobiecie klucze i telefon, a następnie zgwałcił ją, gdy próbowała odnaleźć pieniądze, które również wcześniej jej odebrał. Miał pozwolić jej odejść dopiero po zmuszeniu jej do przesłania mu pieniędzy za pośrednictwem CashApp.

Po wystąpieniu ofiary Mystikal zwrócił się do sądu słowami: „Jeśli zrobiłem ci coś takiego, zasługuję na najwyższy możliwy wyrok”.

W marcu tego roku raper przyznał się do zarzutu gwałtu trzeciego stopnia. Dzięki ugodzie z prokuraturą uniknął procesu dotyczącego pierwotnych, znacznie poważniejszych zarzutów. Pierwotnie, w 2022 roku, aresztowano go pod zarzutami gwałtu pierwszego stopnia, bezprawnego pozbawienia wolności, przemocy domowej, duszenia ofiary, uszkodzenia mienia oraz rozboju. W przypadku skazania za gwałt pierwszego stopnia i pozostałe przestępstwa groziło mu nawet dożywotnie więzienie.

Na kilka dni przed ogłoszeniem wyroku obrońcy artysty próbowali wycofać jego przyznanie się do winy. W złożonym wniosku argumentowali, że nie miał on wystarczająco dużo czasu, by rozważyć konsekwencje swojej decyzji. Twierdzili również, że znajdował się pod presją i czuł się zmuszony do natychmiastowego podjęcia decyzji. Sąd odrzucił jednak ten wniosek.

Mystikal już wcześniej miał problemy z prawem związane z przestępstwami seksualnymi. W 2004 roku został skazany na sześć lat więzienia po przyznaniu się do napaści seksualnej na swoją fryzjerkę. W rezultacie dożywotnio trafił do rejestru przestępców seksualnych. Jeszcze wcześniej, w 2012 roku trafił do więzienia na trzy miesiące w związku z wykroczeniami dotyczącymi przemocy domowej. Pięć lat później ponownie usłyszał zarzuty gwałtu i porwania, jednak sprawę ostatecznie umorzono z powodu braku dowodów. Obecny wyrok oznacza kolejny rozdział w długiej historii problemów prawnych rapera. Choć ugoda pozwoliła mu uniknąć dożywocia, sąd skazał go na 20 lat pozbawienia wolności.

KOMENTARZE
Tagi:

Przeczytaj także