Raye zdradza, co myśli o porównaniach do Amy Winehouse

/ 22 stycznia, 2026

Raye ponownie odniosła się do porównań do Amy Winehouse i otwarcie skrytykowała sposób, w jaki media traktowały legendarną wokalistkę.


W nowym wywiadzie dla magazynu „Elle” Raye przyznała, że porównania do Winehouse towarzyszą jej od lat. Jak wyjaśniła, ona i Winehouse „żyły i oddychały” podobnymi muzycznymi inspiracjami, co naturalnie sprawia, że część słuchaczy dostrzega między nimi podobieństwa.

Jednocześnie wokalistka wyraźnie zaznaczyła, że Amy Winehouse była artystką absolutnie wyjątkową:

Mam świadomość, że to, co ona zrobiła, jest niezastąpione i nie do podrobienia. Amy zrobiła to tak dobrze, że nikt nigdy nie będzie w stanie zrobić tego, co ona zrobiła. I niech Bóg ma jej duszę w swojej opiece, oddała całe swoje życie, żebyśmy mogli cieszyć się muzyką, którą po sobie zostawiła.

Raye wróciła też do agresywnych i bolesnych komentarzy, które pojawiają się przy okazji porównań do Winehouse:

Najtrudniejsze dla mnie jest to, kiedy ludzie są okropni, niegrzeczni, wredni i źli w swoich słowach „Nigdy nie będziesz jak ona. Jesteś kompletną porażką. Brzydzisz mnie, że w ogóle myślisz, że mogłabyś być choć trochę taka jak ona”.

Jak zauważyła, w tym języku nienawiści widzi dokładnie to samo zło, z którym mierzyła się Amy Winehouse:

Nie mówię, że doświadczyłam nawet setnej części tego, przez co przeszła tamta dziewczyna, ale to pochodzi z podobnego miejsca. Nasza ukochana Amy prawdopodobnie wciąż by dziś żyła, gdyby nie musiała znosić całej tej nienawiści, kiedy jeszcze żyła.

Wypowiedzi o Amy Winehouse pojawiają się w kontekście nadchodzącego drugiego albumu Raye, który będzie następcą jej przełomowej płyty „My 21st Century Blues”. Szczegóły płyty nie są jeszcze znane. Wiadomo jednak, że znajdzie się na niej viralowy singiel „Where Is My Husband!”, który niedawno trafił na szczyty list przebojów.

Obecnie artystka jest w europejskiej części swojej światowej trasy koncertowej. Już dziś wieczorem Raye zagra dla polskich fanów w Łódzkiej Atlas Arenie.

KOMENTARZE
Tagi:

Przeczytaj także