Robbie Williams zaskoczył fanów w Buenos Aires.
We wtorek, 29 września, wokalista niespodziewanie wyszedł przed hotel Faena w dzielnicy Puerto Madero i dał krótki akustyczny koncert. Występ obejrzało około 30-40 osób.
Williamsowi towarzyszył gitarzysta z jego koncertowego zespołu. Wspólnie wykonali cztery utwory. Wokalista sięgnął po „All My Life” z najnowszego albumu „Britpop”, „Selfish Disco” z rozszerzonej wersji tej płyty oraz starsze „Advertising Space” i „Angels”. Po występie Williams rozmawiał z fanami i robił sobie z nimi zdjęcia.
Spontaniczny koncert odbył się tuż przed pierwszymi pełnowymiarowymi występami Williamsa w Argentynie od 20 lat, a nagrania z tego wydarzenia szybko obiegły internet. Jedno z nich można znaleźć poniżej:
W ubiegłym tygodniu artysta zagrał podobny spontaniczny koncert przed swoim hotelem w Limie. Stało się to po odwołaniu jego występu w Peru z powodu obaw dotyczących bezpieczeństwa obiektu, w którym miał się odbyć.
Williams promuje obecnie swój najnowszy album „Britpop”, który ukazał się w styczniu. Płyta pozwoliła mu pobić rekord The Beatles pod względem liczby albumów, które dotarły do pierwszego miejsca brytyjskiej listy sprzedaży. Obecnie artysta jest w trasie koncertowej po Ameryce Południowej.

