SADFACE debiutuje minialbumem: Metalowa wrażliwość w filmowym wydaniu

/ 29 stycznia, 2026

Właśnie ukazał się debiutancki minialbum „Draped in the Hollow” pod szyldem SADFACE.


„Draped in the Hollow” to pierwsze oficjalne wydawnictwo projektu zakorzenionego w emocjonalnym ciężarze rocka i metalu, lecz operującego przede wszystkim językiem muzyki filmowej, ambientu, neoklasyki i elektroniki.

Premierze wydawnictwa, towarzyszy teledysk do tytułowego utworu, będący wizualnym dopełnieniem mrocznej narracji albumu.

Projekt SADFACE to autorskie dzieło Pawła Gregorczyka, będące próbą uchwycenia emocji w formie dźwiękowej narracji — muzyki jako mrocznego filmu, który nigdy nie powstał. Proces twórczy nie jest tu terapeutycznym wyborem, lecz koniecznością: to moment, w którym skumulowane napięcie znajduje ujście w dźwiękach.

Muzyka SADFACE nie służy pocieszeniu, lecz pozwala skonfrontować się z własnymi emocjami i przeżyć je w pełni.

„Draped in the Hollow” – mrok jako spoiwo 

Na minialbumie kompozycje prezentują skrajnie różne temperamenty i dynamikę, ale spaja je gęsta, mroczna atmosfera. SADFACE operuje szerokim wachlarzem środków: od statycznych plam ambientu po gwałtowne uderzenia perkusji i monumentalne chóry, przywodzące na myśl potęgę i rozmach symfonicznego metalu. To dynamiczna struktura, w której każda zmiana nastroju wynika z wewnętrznej narracji wizualnej, tworząc film, który rodzi się w wyobraźni słuchacza.

Minialbum „Draped in the Hollow” otwiera świat SADFACE i stanowi fundament pod nadchodzący album długogrający „Tenebra Omnia Regit”, który ukaże się w 2026 roku.

KOMENTARZE
Tagi:

Przeczytaj także