Scott Ian z Anthrax po latach wrócił do jednej z najbardziej kontrowersyjnych decyzji w historii zespołu. Gitarzysta przyznał, że wyrzucenie Joey’ego Belladonny w 1992 roku z perspektywy czasu uważa za błąd.
Belladonna był wokalistą Anthrax w latach 1984–1992 i należał do klasycznego składu zespołu. Po jego odejściu za mikrofonem stanął John Bush, z którym grupa nagrała w 1993 roku album „Sound Of White Noise”.
Ian podkreślił, że decyzja o rozstaniu z Belladonną była wówczas wspólna i wynikała przede wszystkim z przekonania muzyków, że Anthrax powinien pójść w cięższym kierunku. Dzisiaj gitarzysta patrzy jednak na tamtą sytuację zupełnie inaczej.
W retrospekcji powiedziałem, że się myliłem. Gdybyśmy naprawdę poświęcili temu więcej czasu, nie ma powodu, dla którego Joey nie mógłby zaśpiewać na tej płycie. Mogłaby być świetnym albumem.
Ian zaznaczył jednocześnie, że nie jest to krytyka Johna Busha. Jego zdaniem Bush był świetnym wokalistą i wniósł do Anthrax własną energię. Po latach gitarzysta uważa jednak, że zespół powinien był dać Belladonnzie szansę na dostosowanie się do nowego kierunku.
Belladonna wrócił do Anthrax w 2010 roku. Według Iana muzycy bardzo szybko odbudowali relację. „Joey” ponownie stanął za mikrofonem podczas koncertów Big Four, a później zespół kontynuował działalność w tym składzie.
Zrobiliśmy najlepszą muzykę w historii zespołu.
– ocenił gitarzysta.
Zespół przymierza się do wydania nowego, dwunastego albumu studyjnego zatytułowanego „Cursum Perficio”. Premiera płyty zapowiedziana jest na 18 września 2026 roku.

