Czy będziemy mieli okazję jeszcze zobaczyć Slayera na żywo w tym roku? Gitarzysta wyjawił plany.
Chociaż Slayer przeszedł na emeryturę w 2019 roku, od dwóch lat grupa sporadycznie koncertuje na różnych festiwalach. W tym roku ogłosiła dwa koncerty: 6 września na Rocklahoma Festival oraz 24 października na Sick New World Texas. Czy będzie ich więcej?
Jak sugeruje gitarzysta Gary Holt, raczej nie powinniśmy się spodziewać kolejnych występów. W wywiadzie dla „Metal Global” powiedział:
Mamy ten koncert w Teksasie i może za rok zagramy kolejny, jeśli będą chcieli. Zawsze jestem dostępny. Ale to mi daje dużo czasu dla Exodusa, co jest dla mnie idealne, bo to nim powinienem się zajmować.
Nic dziwnego, że Gary Holt zamierza w tym roku poświęcić czas Exodusowi, bo zespół 20 marca wyda swój najnowszy album zatytułowany „Goliath”.
Materiał zawiera 10 premierowych utworów i jest pierwszym albumem zespołu nagranym po pełnym powrocie wokalisty Rob Dukes, znanego z wydawnictw z drugiej połowy lat 2000. Muzycy podkreślają, że „Goliath” to najbardziej zespołowy i zróżnicowany album w ich ponad 40-letniej historii, wzbogacony o gościnne występy Petera Tägtgrena oraz skrzypaczki Katie Jacoby.
Tymczasem Kerry King pracuje nad drugim solowym albumem, o którym pod koniec 2025 roku mówił:
Jesteśmy zajęci pracą nad materiałem na drugi album. On nadciąga. Prawdopodobnie nagramy drugą płytę w pierwszym kwartale przyszłego roku. Nie jestem jeszcze pewien, kiedy zostanie ona wydana.
Wygląda więc na to, że w najbliższym roku Slayer zejdzie na dalszy plan.

