Mariusz Duda ogłosił zakończenie swojej działalności w Riverside. W opublikowanym oświadczeniu poinformował, że po 25 latach współpracy opuszcza zespół, podkreślając jednocześnie dumę z jego dorobku i wdzięczność wobec fanów.
Artysta wskazał, że obecna sytuacja w grupie uniemożliwia mu dalsze realizowanie najważniejszego celu, jakim jest tworzenie nowej muzyki.
Niestety, obecna sytuacja panująca w zespole nie pozwala mi już realizować w nim mojej głównej pasji, jaką jest tworzenie nowej muzyki. A to zawsze był mój główny życiowy cel i priorytet. Poza tym jestem zmęczony udawaniem i kreowaniem na siłę uśmiechniętego zespołowego wizerunku, który w ostatnich latach nie miał nic wspólnego z rzeczywistością.
– napisał.
Duda odniósł się również do swojej ostatniej płyty projektu Lunatic Soul, sugerując, że zawarte na niej teksty odzwierciedlały sytuację w zespole. Jak zaznaczył, utwór „The New End” był formą pożegnania z fanami Riverside.
Muzyk zapowiedział, że w najbliższych latach skupi się na działalności solowej i rozwijaniu Lunatic Soul, który ma stać się jego głównym projektem studyjno-koncertowym. Jednocześnie przyznał, że nie widzi możliwości dalszego funkcjonowania Riverside w dotychczasowym składzie.
W swoim oświadczeniu podkreślił również osobisty wymiar decyzji:
Nie widzę nic złego w tym, by w pewnym momencie życia zacząć myśleć przede wszystkim o swoich własnych potrzebach.
Cały wpis poniżej:
