T-Pain zdradził, dlaczego zdecydował się sprzedać cały swój katalog muzyczny. Jak przyznał, zrobił to przede wszystkim z myślą o przyszłości swoich dzieci.
O transakcji z firmą HarbourView Equity poinformowano w lutym ubiegłego roku. Raper sprzedał prawa do swojego dorobku za 100 milionów dolarów. 18 miesięcy później podczas transmisji na Twitchu wyjaśnił, co skłoniło go do podjęcia tej decyzji. T-Pain, który ma troje dzieci – córkę Lyriq oraz synów Muziqa i Kaydnza – podkreślił, że chciał zabezpieczyć ich przyszłość w zmieniającej się branży muzycznej. Wspomniał przy tym o problemach związanych z rozwojem streamingu i wynagrodzeniami artystów:
Kiedy pojawił się streaming, nikt nam nie powiedział: „Hej, zamierzamy umieścić waszą muzykę na platformach streamingowych. Ile ma kosztować wasza muzyka?”. Nagle, bez żadnej zgody z naszej strony, cała nasza muzyka przeszła z dolara za utwór do 0,003 centa za odtworzenie. Nikt nas o nic nie pytał.
Muzyk zauważył, że z czasem stawki za odtworzenia zaczęły jeszcze spadać. W efekcie, jak stwierdził, jego katalog był wart coraz mniej:
Myślicie, że chcę zostawić to moim dzieciom? Po tym wszystkim, co opowiadałem wam o tym, co spotkało mnie w tej cholernej branży, naprawdę myślicie, że zostawię życie i przyszłość moich dzieci w rękach przemysłu muzycznego?
Sprzedaż katalogu nie oznacza jednak, że T-Pain zamierza zakończyć działalność artystyczną. W momencie ogłoszenia transakcji muzyk podkreślał, że cieszy się z możliwości zachowania swojego dorobku i dalszego rozwijania jego wartości:
Ten katalog to lata ciężkiej pracy, kreatywności i niezapomnianych chwil. Cieszę się, że nadal będzie się rozwijał i docierał do kolejnych odbiorców. Nie zamierzam się w najbliższym czasie zatrzymywać.
T-Pain jest jednym z najważniejszych przedstawicieli nurtu, który na początku XXI wieku połączył hip-hop, R&B i autotune. Do jego największych przebojów należą między innymi „Buy U a Drank” i „Bartender”.
