Tobias Forge przekazał fatalne wieści dotyczące Ghost: Nie będę się zmuszał…

/ 27 sierpnia, 2026
fot. YouTube / Ghost

Tobias Forge nie ma obecnie żadnych konkretnych planów dotyczących kolejnego albumu Ghost. Lider zespołu przyznał, że po zakończeniu wyczerpującej trasy „Skeletour” potrzebuje przerwy i nie zamierza tworzyć nowej muzyki tylko dlatego, że wymaga tego cykl wydawniczy.


Tobias Forge w rozmowie z magazynem „Kerrang!” przyznał, że jest wyczerpany po zakończeniu trasy w lutym 2026 roku. „Skeletour” obejmowała łącznie 70 koncertów w Europie i Ameryce Północnej, w tym w Meksyku. Muzyk uznał ją za wyjątkowe zwieńczenie pewnego etapu działalności zespołu.

Jeśli to jest koniec, jestem całkiem zadowolony. To cholernie świetny repertuar, świetny zespół, brzmią fenomenalnie.

– powiedział Forge, podkreślając, że trasa zakończyła się dla niego w najlepszym możliwym momencie.

Najważniejszym powodem przerwy jest jednak brak pomysłu na kolejną płytę.

Nie będę po prostu wracał, żeby zrobić album, ani zmuszał się do nagrania płyty bez powodu. Muszę chcieć ją zrobić. Muszę mieć coś do powiedzenia.

– wyjaśnił lider Ghost.

Forge zaznaczył, że poprzednie albumy powstawały z konkretnej potrzeby twórczej i zawsze towarzyszyła im jasna idea. Tym razem jest inaczej.

Artysta cieszy się obecnie możliwością pracy nad projektami niezwiązanymi z Ghost i nie chce wracać do dobrze znanego schematu: album, trasa, a następnie natychmiastowy powrót do studia. Na ten moment oznacza to po prostu przerwę – bez zapowiedzianej nowej płyty czy kolejnej trasy.

KOMENTARZE

Przeczytaj także