Tom Morello odniósł się do kontrowersji po swoim występie: „Hipokryzja”

/ 19 czerwca, 2026

Tom Morello ponownie znalazł się w centrum dyskusji o wyrażaniu poglądów politycznych przez muzyków.


Gitarzysta Rage Against The Machine odpowiedział na krytykę, która pojawiła się po jego występie na tegorocznym Download Festival w Wielkiej Brytanii. Podczas koncertu muzyk zwrócił uwagę publiczności napisem „FUCK TOMMY ROBINSON”, umieszczonym na swojej gitarze. Robinson jest jedną z najbardziej kontrowersyjnych postaci brytyjskiej skrajnej prawicy i od lat budzi podziały w opinii publicznej. Zdjęcie instrumentu Morello opublikował później również w serwisie X.

Teraz, w rozmowie z magazynem „Metal Hammer” gitarzysta odniósł się do zarzutów, że artyści powinni trzymać się z dala od polityki. Jak podkreślił, takie głosy pojawiają się zazwyczaj tylko wtedy, gdy artysta prezentuje stanowisko odmienne od oczekiwań odbiorców:

Kiedy ludzie mówią, że muzycy nie powinni angażować się w politykę, tak naprawdę oznacza to, że nie zgadzają się z twoimi poglądami politycznymi. W momencie, gdy napiszesz piosenkę zgodną z ich poglądami, nagle całkowicie to popierają. Po pierwsze, to przejaw hipokryzji. Po drugie, dlaczego miałbyś rezygnować z prawa do wolności słowa tylko dlatego, że wykonujesz taki zawód? Bo ktoś poczuje się urażony?

Morello uważa, że znacznie większym problemem od wyrażania własnych poglądów jest ich ukrywanie:

Myślę, że prawda jest dokładnie odwrotna. Robisz krzywdę sobie i współczesnemu światu, jeśli cenzurujesz to, kim jesteś i w co wierzysz. Dotyczy to nie tylko muzyków, ale także dziennikarzy muzycznych, menedżerów tras koncertowych czy kierowców autobusów. Nie powinieneś zostawiać za sobą tego, kim jesteś i w co wierzysz jako słuszne.

Muzyk poszedł jeszcze dalej, krytykując osoby, które milczą z obawy przed reakcjami w internecie:

Istnieje osobny krąg w piekle dla ludzi, którzy cenzurują samych siebie i milczą wtedy, gdy powinni byli się odezwać, tylko dlatego, że boją się jakiegoś internetowego trolla.

W trakcie wywiadu Morello opowiedział również o artystach, którzy ukształtowali jego światopogląd. Wymienił między innymi Public Enemy oraz The Clash. Jak wyjaśnił, ich twórczość pokazała mu, jak poprzez muzykę można sprzeciwiać się niesprawiedliwości i opresji.

Tom Morello w ostatnim czasie skupia się na występach solowych, grając na największych europejskich festiwalach, takich jak Download Festival, Hellfest, Rock am Ring czy Rock im Park. W czerwcu artysta zagrał również w warszawskim klubie Stodoła. Muzyk angażuje się także w inicjatywy społeczne oraz zapowiedział własny festiwal „Power To The People Festival” w stanie Maryland, którego ideą jest łączenie muzyki z aktywizmem i debatą publiczną.

KOMENTARZE

Przeczytaj także