Travis Scott pozwany po awanturze na luksusowym jachcie w Miami

/ 15 lipca, 2026

Travis Scott został pozwany przez członków załogi luksusowego jachtu w związku z incydentem, do którego doszło w czerwcu 2024 roku w Miami.


Choć po zdarzeniu raper został zatrzymany przez policję pod zarzutem zakłócania porządku publicznego pod wpływem alkoholu oraz wtargnięcia na teren mariny, ostatecznie nie usłyszał zarzutów karnych. Teraz będzie musiał zmierzyć się z pozwem cywilnym.

Jak informuje Billboard, pozew złożyli kapitan jachtu Adrian Frometa oraz osoby odpowiedzialne za organizację rejsu – John Steve Holguin i Mirnesa Hasanovic. Wszyscy twierdzą, że padli ofiarą agresywnego zachowania artysty.

Do zdarzenia miało dojść 19 czerwca 2024 roku. Według pozwu Travis Scott wynajął jacht „Carpe Diem”, aby wraz z trzema kobietami wypłynąć w rejs u wybrzeży Miami. Frometa twierdzi, że wraz z upływem wieczoru raper stawał się coraz bardziej pijany i agresywny. Z tego powodu zdecydował o wcześniejszym zakończeniu rejsu. Po powrocie do mariny Scott miał jednak odmówić zejścia z pokładu.

W pozwie opisano przebieg zdarzenia:

Bez żadnego ostrzeżenia Scott popchnął Frometę od tyłu, a następnie uderzył go zaciśniętą pięścią w szyję i górną część klatki piersiowej. Scott wielokrotnie groził Fromecie, mówiąc między innymi, że Frometa jest „martwy” oraz że „go zabije”.

Frometa wezwał na pomoc Mirnesę Hasanovic i Johna Steve’a Holguina. Według pozwu po ich przybyciu doszło do kolejnej szarpaniny, podczas której Holguin został przewrócony na ziemię. Hasanovic i Holguin schronili się następnie we wnętrzu jachtu i zabarykadowali drzwi. Jak twierdzą, Scott krzyczał, że są „martwi”, a jednocześnie próbował sforsować szklane drzwi, które przytrzymywali od środka. Na miejsce została wezwana policja, która zatrzymała rapera.

Po incydencie Travis Scott rozpoczął sprzedaż gadżetów z wykorzystaniem swojego zdjęcia wykonanego po zatrzymaniu. Zdaniem autorów pozwu artysta w ten sposób „bagatelizował całe zdarzenie i wyrządzoną im krzywdę”. Powodzi domagają się od Travisa Scotta odszkodowania. Pozew obejmuje zarzuty dotyczące napaści, pobicia, bezprawnego pozbawienia wolności oraz umyślnego spowodowania cierpienia emocjonalnego.

Najnowszym projektem zawodowym Scotta pozostaje rola w filmie Christophera Nolana „Odyseja”, który trafił do kin już w tym tygodniu.

KOMENTARZE

Przeczytaj także