Troye Sivan zdradził, że jego nowa piosenka „She’s the Best” powstała z inspiracji trzema bliskimi mu kobietami – Charli xcx, Lily-Rose Depp i Arianą Grande.
Utwór jest pierwszym singlem i zarazem tytułową piosenką nadchodzącego albumu australijskiego wokalisty. W teledysku wystąpiła Nicole Kidman, z którą Sivan zagrał wcześniej w filmie „Wymazać siebie”.
Sivan opowiedział o piosence w rozmowie z „Rolling Stone”. Jak wyjaśnił, tekst jest połączeniem wielu osobistych historii, a konkretne fragmenty odnoszą się do różnych kobiet z jego życia:
To połączenie historii wielu osób z mojego życia, choć poszczególne wersy odnoszą się do konkretnych osób. Najszczęśliwszy jestem wtedy, gdy stoję obok jakiejś kobiety i mam ochotę powiedzieć wszystkim: „Spójrzcie na nią. Czy wy widzicie to, co ja?”
Sivan podkreślił, że jako gej zawsze miał szczególną relację z kobietami, które spotykał zarówno prywatnie, jak i zawodowo. Wspomniał między innymi o współpracy z Arianą Grande, przyjaźni z Lily-Rose Depp oraz wspólnych trasach z Charli XCX:
Jestem gejem. Miałem okazję tworzyć muzykę z Arianą… Lily-Rose Depp jest moją bardzo bliską przyjaciółką. Przez mniej więcej półtora roku pracowaliśmy razem przy filmie „Idol”. Później koncertowałem z Charli i dorastałem niejako razem z nią. Zawodowo zawsze uwielbiałem być blisko tych kobiet. To zdecydowanie list miłosny do wszystkich tych osób.
Bliskie Sivanowi kobiety usłyszymy także na jego najnowszej płycie. Dotychczas artysta zaprezentował dwa utwory z „She’s the Best”. Oprócz piosenki tytułowej, do fanów trafił także singiel zatytułowany „Party”, w którym wykorzystano sample z utworu „Music” Madonny. W teledysku do piosenki pojawia się legendarny aktor, Ian McKellen, który pełni rolę narratora. W zamykającym album utworze „Lost Time” usłyszymy natomiast Lily-Rose Depp, która nagrała po francusku krótki monolog.
Krążek ukaże się 9 października 2026 roku.
