Tyler, the Creator skrytykował fanów za publikowanie nagrań z kamer monitoringu, na których widać artystę.
W sieci pojawiło się wideo z wizyty rapera w księgarni w Meksyku pod koniec marca, gdy przebywał tam w ramach trasy koncertowej. Tyler, the Creator odniósł się do nagrania na swoim Instagramie, krytykując fanów naruszających jego prywatność:
To takie irytujące. Po prostu istniejesz, żyjesz, zajmujesz się swoimi sprawami, a nagle okazuje się, że nagranie z kamery monitoringu, na którym po prostu jesteś, trafia do sieci, żeby ludzie mogli udowodnić, że cię widzieli albo zdobyć zasięgi, których pragną.
Raper zwrócił uwagę, że takie zachowania mogą stać się normą:
Rozumiem ekscytację, ale takie zachowanie może doprowadzić do sytuacji, w której wszystko, co robimy, będzie publikowane w internecie jako treść. Gabinet lekarski, sklep spożywczy – przy obecnych systemach monitoringu i urządzeniach domowych wkrótce nawet mycie zębów czy pójście do toalety może stać się materiałem do publikacji bez naszej wiedzy. Pojawią się komentarze w stylu: „lol”, „dlaczego spojrzał na zlew w ten sposób”, „kto robi badania krwi w takiej czapce”. Internet zaleją takie reakcje, zamiast ludzie naprawdę zrozumieli, jak bardzo to wszystko jest dziwne.
Tyler dodał, że sytuacja była dla niego szczególnie przykra, ponieważ wcześniej docenił właścicielkę księgarni:
Szkoda też, bo pogratulowałem tej dziewczynie jej niesamowitej księgarni, podtrzymywania fizycznych nośników… nawet coś podpisałem z czystej wdzięczności za to, co robiła.
Artysta podkreślił, że będzie nadal zabierał głos w tej sprawie:
Chciałbym móc to zignorować, ale będę o tym mówił. Wiecie, co myślę o relacji, jaką ludzie uważają, że mają z muzykami, aktorami i innymi, tylko dlatego, że lubią kilka piosenek, film czy ubrania. Nie tutaj. Przestrzeń prywatna powinna być szanowana, bez względu na to, ile znacie tekstów.
To nie pierwszy raz, gdy do sieci trafiają nagrania z monitoringu z udziałem artysty. W lutym 2025 roku Tyler, the Creator skrytykował właściciela sklepu, który miał opublikować nagranie z jego udziałem.Temat inwigilacji pojawił się również w utworze „Noid” z albumu „Chromakopia”. W piosence artysta rapuje: „Bez kamer, proszę. Chcę zjeść w spokoju”.

