Vivian Campbell (Def Leppard) o nawrocie swojej choroby: Nie zatrzymuję się

/ 20 sierpnia, 2026
fot. Kevin Nixon

Gitarzysta Def Leppard wyjawił, że choroba, z którą się zmagał wróciła. Wierzy jednak, że nie zatrzyma jego planów.


W 2013 roku Vivian Campbell dowiedział się, że choruje na chłoniaka Hodgkina. Gitarzysta Def Leppard przeszedł wiele różnych terapii, w tym intensywną chemioterapię, immunoterapię oraz dwa przeszczepy szpiku – pierwszy z własnych komórek, który nie przyniósł oczekiwanych rezultatów, a drugi od dawcy. Ten drugi miał miejsce w styczniu 2025 roku i miał ostatecznie wyleczyć chorobę. Tak się jednak nie stało.

Gitarzysta Def Leppard w wywiadzie dla „Radio YSKL FM” mówi:

Niestety, przeszczep się nie przyjął i nowotwór powrócił. Nadal poddaję się leczeniu, żeby nad nim zapanować. Za kilka lat pewnie będę musiał poddać się kolejnemu przeszczepowi od kolejnego dawcy i może uda się mnie wyleczyć. Ale póki co nie zwalniam. Będę robił wszystko to, co możliwe, nie tylko w Def Leppard i Last In Line. Jestem też kierowcą wyścigowym, bo zawsze o tym marzyłem. Ścigam się coraz więcej, bo uwielbiam samochody i uwielbiam jeździć. Zachęcam każdego, by dbał o własne zdrowie a jeśli ma tego pecha, że zdiagnozowano u niego raka, żeby pokonał lęk. Wiele osób, u których zdiagnozowano raka, mówi „nie mogę nic robić, muszę leżeć w łóżku, nie mogę jeść tego, nie mogę robić tamtego, nie mogę tam iść”. Ja tak nigdy nie myślałem. Zawsze chciałem żyć pełnią życia.

Dzięki udanemu przeszczepowi Campbell mógł wrócić na scenę z Def Leppard. Pierwsze koncerty w pełnym składzie zespołu odbyły się w maju 2025 roku.

KOMENTARZE

Przeczytaj także