Wiadomo, kto napisze scenariusz filmu o Britney Spears. To autorka znanego sitcomu!

/ 9 lipca, 2026

Filmowa biografia Britney Spears nabiera rozpędu.


Universal Pictures potwierdziło, że scenariusz napisze Liz Meriwether, jedna z najbardziej cenionych amerykańskich scenarzystek telewizyjnych. Jest współtwórczynią serialu „Kwestia seksu i śmierci”, nad którym pracowała z Kim Rosenstock, a także autorką „Zepsutej krwi”. Obie produkcje przyniosły jej cztery nominacje do nagrody Emmy. Przełom w jej karierze nastąpił w 2011 roku, kiedy napisała scenariusz komedii romantycznej „Sex Story” z Natalie Portman i Ashtonem Kutcherem oraz stworzyła serial „Jess i chłopaki”, emitowany przez siedem sezonów.

Punktem wyjścia dla filmu będzie autobiografia Britney Spears „Kobieta, którą jestem” („The Woman in Me”). Wydana jesienią 2023 roku książka odniosła ogromny sukces, sprzedając się w ponad milionie egzemplarzy już w pierwszym tygodniu od premiery. Wydanie audio, czytane przez nominowaną do Oscara Michelle Williams i poprzedzone wstępem nagranym przez samą Spears, zostało najszybciej sprzedającym się audiobookiem w historii wydawnictwa Simon & Schuster.

Prace nad ekranizacją ogłoszono w sierpniu 2024 roku, kiedy Universal Pictures zdobyło prawa do adaptacji autobiografii wokalistki. Już wtedy było wiadomo, że za kamerą stanie Jon M. Chu, a produkcją zajmie się Marc Platt, którego firma od lat współpracuje z wytwórnią Universal.

Na premierę filmu trzeba będzie jednak jeszcze poczekać. Chu podkreśla, że projekt wciąż znajduje się na wczesnym etapie realizacji. W rozmowie z „Entertainment Tonight” reżyser potwierdził również, że Britney Spears będzie aktywnie uczestniczyć w pracach nad filmem:

Britney będzie bardzo zaangażowana w ten projekt. Tak naprawdę nie rozpoczęliśmy jeszcze właściwych prac, ale będzie miała duży wpływ na jego powstawanie. Mam już pewne pomysły i wizję tego filmu, jednak jesteśmy dopiero na bardzo wczesnym etapie.

Biografia Spears odsłoni kulisy jej kariery, życia prywatnego, związków oraz trwającej 13 lat kurateli.

KOMENTARZE

Przeczytaj także