Will Smith pozwany za molestowanie skrzypka podczas trasy koncertowej

/ 2 stycznia, 2026

Will Smith został pozwany przez skrzypka Briana Kinga Josepha, który oskarża rapera o molestowanie seksualne i bezprawne zwolnienie.


Według Josepha, Smith zatrudnił go w listopadzie 2024 roku do występu w San Diego, a następnie zaprosił do udziału w trasie koncertowej „Based on a True Story: 2025 Tour” oraz do pracy nad nowym albumem. W trakcie współpracy, Smith miał sugerować bliską więź między nimi, mówiąc między innymi:

Ty i ja mamy taką wyjątkową więź, jakiej nie mam z nikim innym.

Joseph twierdzi, że w marcu 2025 roku, podczas pierwszego koncertu trasy, ktoś nielegalnie wszedł do jego pokoju hotelowego. Znalazł tam m.in. chusteczki, butelkę leków na HIV z nazwiskiem innej osoby oraz notatkę: „Brian, wrócę nie później niż 5:30, tylko my (narysowane serce), Stone F”. Skrzypek uznał to za groźbę wykorzystania seksualnego. Zgłosił sprawę ochronie hotelu, przedstawicielom Smitha i na policję.

Joseph twierdzi, że kilka dni później został upokorzony przez członka ekipy zarządzającej i bezpodstawnie zwolniony. Zasugerowano mu także, że całe zdarzenie było zmyślone.

Pozew podkreśla, że w wyniku zwolnienia Joseph doznał stresu pourazowego (PTSD) oraz strat finansowych. Domaga się odszkodowania za molestowanie, bezprawne zwolnienie i działania odwetowe, a wysokość szkód ma określić ława przysięgłych.

Prawnik Willa Smitha stanowczo zaprzecza wszystkim zarzutom.

KOMENTARZE

Przeczytaj także