Maynard James Keenan przyznał, że jest zażenowany niektórymi własnymi tekstami. Podał przykład utworu Tool.
Tool uchodzi za jeden z najbardziej intelektualnych zespołów na scenie rockowej. Ale sam wokalista Maynard James Keenan twierdzi, że nie wszystkie jego teksty są na poziomie.
W wywiadzie dla „Wild Ride” Keenan przyznał:
Niektórych starych kawałków Toola nie lubię grać, bo mam wrażenie, że je zawaliłem. Są popularne, ale próbowałem w nich żartować i wyszło coś głupiego. Niektóre teksty nie przeszły próby czasu. „4°” jest głupią piosenką. Chciałem zażartować z seksu analnego ale wyszło coś durnego. Sama piosenka jest piękna, muzycznie jest świetna, melodia jest dobra, a słowa po prostu durne. Nie wiem co ja sobie, kurwa, myślałem.
Co z nową płytą Tool?
W niedawnym wywiadzie Justin Chancellor przyznał, że pytanie o nową muzykę pojawia się w każdej rozmowie, ale nie ma mu tego za złe. Wyjaśnił:
Pracujemy nad nową muzyką. Nie wiem, kiedy to skończymy. Robimy to od kilku lat, z przerwami. Byłem w studiu z Dannym w zeszłym tygodniu, odbijaliśmy nowe pomysły. Sztuka nie ma harmonogramu — kiedy próbujesz ją wymusić, zazwyczaj nie wychodzi najlepiej.
Muzyk podkreślił też, że każdy członek Tool ma dodatkowe projekty, które pozwalają „rozładować presję”, a jednocześnie wpływają inspirująco, gdy grupa wraca do wspólnego grania.
Dyskografię zespołu zamyka album „Fear Inoculum” z 2019 roku.

