Wolf Hoffmann (Accept) o AI w muzyce: To przerażające i… niesamowite

/ 8 września, 2026
fot. Frank Schwichtenberg

Wolf Hoffmann z Accept otwarcie mówi o swoich obawach związanych z wykorzystaniem sztucznej inteligencji w muzyce. Gitarzysta przyznaje, że jakość generowanych przez AI utworów i grafik jest dziś „przytłaczająca”, a technologia może w przyszłości całkowicie zmienić sposób, w jaki powstaje i funkcjonuje muzyka.


Muzyk nie ukrywa, że rozwój AI jest dla niego niepokojący, choć jednocześnie uważa go za nieunikniony etap rozwoju technologicznego. Szczególnie zwraca uwagę na fakt, że rezultaty generowane przez sztuczną inteligencję są już na tyle dobre, że coraz trudniej jednoznacznie oddzielić je od twórczości człowieka.

To przerażające. Myślę, że to konieczny rozwój, bo wszyscy wiedzieliśmy, że pewnego dnia to nadejdzie, a teraz już tu jest. Zawsze dorastaliśmy jednak w przekonaniu, że sztuka może być tworzona wyłącznie przez ludzi. Dziś granice bardzo się zacierają, głównie dlatego, że jakość jest po prostu przytłaczająca. Niektóre rzeczy tworzone przez AI – filmy, teksty, zdjęcia czy grafiki – wyglądają niesamowicie.

– powiedział Hoffmann.

Zdaniem gitarzysty problem dotyczy również samego procesu dochodzenia do bycia artystą. Hoffmann porównał dzisiejsze możliwości AI z drogą, którą jego pokolenie musiało przejść, aby nauczyć się grać na instrumencie.

My zaczynaliśmy 50 lat temu. Nauka gry na gitarze była bardzo trudna, trzeba było zdobyć sprzęt, latami chodzić do sali prób, poświęcić tysiące godzin na naukę, popełniać błędy i stawać się coraz lepszym. Dziś ktoś może powiedzieć: »Nie będę się tym wszystkim zajmował. Nacisnę przycisk na laptopie i jestem artystą«. Muzyka pojawia się w jednej chwili. Nie muszę już nawet uczyć się instrumentu. To naprawdę przerażająca myśl.

– stwierdził.

Hoffmann obawia się również scenariusza, w którym wytwórnie przestaną potrzebować prawdziwych artystów. Jeżeli wygenerowana muzyka będzie wystarczająco dobra, firmy mogą tworzyć fikcyjnych wykonawców i publikować ich utwory bez konieczności podpisywania kontraktów z zespołami. Muzyk zwrócił uwagę także na serwisy streamingowe, które mogą polecać słuchaczom wygenerowane piosenki brzmiące podobnie do Accept czy Iron Maiden, bez konieczności wypłacania tantiem rzeczywistym wykonawcom.

Gitarzysta apeluje dlatego o szybsze stworzenie regulacji dotyczących AI w muzyce. Jego zdaniem prawodawcy nie nadążają za technologią, a problem przypomina mu sytuację z czasów Napstera. Hoffmann uważa, że potrzebne są przepisy chroniące pracę muzyków i innych twórców, zanim sztuczna inteligencja na dobre zmieni rynek.

Jednocześnie muzyk dostrzega jedną dziedzinę, w której AI wciąż nie jest w stanie zastąpić człowieka.

Nie można jeszcze naprawdę sfałszować koncertów na żywo. Jeśli chcecie zobaczyć koncert Accept, pięciu facetów nadal musi podróżować, rozstawić sprzęt i wystąpić przed publicznością.

– zauważył. Jego zdaniem wirtualni wykonawcy i hologramy mogą w przyszłości stać się rzeczywistością, ale nie spodziewa się hologramowego Accept w najbliższym czasie.

Hoffmann już wcześniej eksperymentował z AI podczas pracy nad muzyką. Przyznał, że próbował wykorzystywać ją do generowania pomysłów na teksty i był zaskoczony rezultatami. Ostatecznie żaden z wygenerowanych materiałów nie trafił do twórczości Accept, ale technologia posłużyła mu jako źródło inspiracji. Muzyk podkreśla jednak, że AI nie tworzy w pełni „z niczego” – korzysta z dorobku stworzonego wcześniej przez ludzi, co rodzi poważne pytania dotyczące oryginalności i praw autorskich.

Wypowiedzi muzyka pojawiły się przy okazji premiery jubileuszowego albumu „Teutonic Titans 1976–2026”, który ukazał się 4 września.

KOMENTARZE

Przeczytaj także