Do naszej oferty dołączyło właśnie nowe „Wydanie Specjalne”, które przygotowała redakcja „Teraz Rocka”, a które w całości poświęciliśmy progresywnemu rockowi.
„Wydanie Specjalne: 100 PŁYT WSZECH CZASÓW – PROG ROCK” to subiektywne, przygotowane przez redakcję „Teraz Rocka” zestawienie najważniejszych albumów w historii szeroko rozumianego rocka progresywnego.
To wszystko wydane na świetnej jakości papierze i w doskonałej oprawie graficznej, na 148 stronach.
Pismo trafiło do internetowej przedsprzedaży, w której pozostanie przez najbliższe dni. W tym też czasie dostępne jest w promocyjnej cenie – 23,99 zł!
Więcej informacji znajdziecie w naszym e–sklepie:
„100 PŁYT WSZECH CZASÓW – PROG ROCK” – KUP TERAZ!

Poniżej fragment „wstępniaka“ otwierającego „Wydanie Specjalne: 100 PŁYT WSZECH CZASÓW – PROG ROCK”:
Sztuka, w tym muzyka, to nie rozgrywki sportowe, gdzie wyniki są zazwyczaj dość oczywiste. W sztuce, także w muzyce, oceny są zawsze naznaczone mniejszą i większą dozą subiektywizmu (przypomnę, że nawet albumy Pink Floyd czy Genesis, które dziś uważane są za klasyczne, w chwili premiery były przez wielu dziennikarzy krytykowane, wręcz miażdżone). Warto więc podkreślić, że kolejne wydawnictwo specjalne „Teraz Rocka” z cyklu „100 płyt wszech czasów”, poświęcone prog rockowi, prezentuje po prostu nasz punkt widzenia na histo¬rię i dokonania tego nurtu. I może się oczywiście zdarzyć, że komuś zabraknie w naszym zestawieniu najwspanialszych, ale też najbardziej przełomowych, nowatorskich i inspirujących płyt progrockowych wszech czasów, tego czy innego artysty, tego czy innego tytułu. Ale setka to tak naprawdę mało. I sporo tytułów, które sami doceniamy, musieliśmy z żalem pominąć.
Kilka wyjaśnień. Po pierwsze, tak jak w wydawnictwie „100 płyt wszech czasów – rock”, przyjęliśmy, że każdy artysta jest reprezentowany w setce raz, nawet jeśli nagrał wiele wybitnych albumów. Niesprawiedliwe, ale dało szansę uwzględnienia większej liczby wykonawców oraz pokazania różnych etapów i odmian progrockowego grania. Po drugie, nie dublowaliśmy płyt zaprezen¬towanych obszernie we wspomnianym wcześniejszym wydawnictwie. Zgoda, trochę to kontrowersyjne, ale wychodziliśmy z założenia, że wybitni artyści mają w dorobku więcej tytułów absolutnie klasycznych i tak naprawdę każda z tych pozycji zasługuje na umieszczenie w takim podsumowaniu (dlatego tym razem The Wall a nie The Dark Side Of The Moon, Red a nie In The Court Of The Crimson King itp.). I po trzecie, tak jak poprzednio pominęliśmy płyty rodzime – polskiej muzyce chcemy poświęcić osobne wydawnictwo w przyszłości.
~Wiesław Weiss

