Zamiast dilera miał być Mozart. Historia kultowego utworu KNŻ

/ 15 września, 2026

Jeden z najsłynniejszych utworów Kazika Na Żywo opowiada o tacie dilera. A pierwotnie miał opowiadać o Mozarcie.


Niedawno ukazało się winylowe wznowienie albumu „Porozumienie ponad podziałami” Kazika Na Żywo. Płyta, która pierwotnie ukazała się w 1995 roku przeszła do historii polskiego crossover.

Jednym z najsłynniejszych utworów z płyty jest „Tata dilera/Hardzone”. Historia robotnika, który dowiaduje się, że jego nastoletni syn jest dilerem mocno rezonowała w realiach połowy lat 90. Ale pierwotny tekst tego utworu miał być inny.

We wrześniowym numerze „Teraz Rocka” Wiesław Weiss opowiada historię płyty „Porozumienie ponad podziałami”, a Kazik Staszewski opowiada, jak powstał ten tekst:

Chciałem napisać pio­senkę o Mozarcie. Pewnie pod wpływem filmu „Amadeusz”. I miało być: „Mozart dobry chłopak był i dużo pił”. Czy „Bo dużo pił”. Ale jakoś mi nie szło. I kiedy byłem w Stalowej Woli, patrzę, a tam plakaty wyborcze. I Zbigniew Romaszewski tam startuje. Ale kandyduje z Tarnobrzega. Widać Stalowa Wola załapywała się na okręg tarnobrzeski. I mówię: to może umieścimy bohatera piosenki w Tarnobrzegu. I niech on będzie takim… Nie że dużo pił, tylko że mało pił. Tata, który musi zarabiać na chleb i nie ma dla syna czasu, jest przekonany, że to dobry chłopiec, bo się nie upija jak rówieś­nicy, no a to, że sprzedaje narkotyki, do głowy mu nawet nie przyszło. I dopiero jak chłopaka aresztują, ojciec mówi: „Rany boskie! Jak to?”. Jest to historia robotnika, nie wiem, na przykład z kopalni siarki w Tarnobrzegu, do którego dociera wiadomość, że jego syn handluje narkotykami…

Całą historię płyty znajdziecie we wrześniowym, jubileuszowym numerze „Teraz Rocka”.

Wrześniowy „Teraz Rock” już teraz dostępny jest w naszym sklepie internetowym – zarówno w wersji tradycyjnej, jak i elektronicznej!

„Teraz Rock” – wrzesień 2026 – KUP TERAZ

KOMENTARZE

Przeczytaj także