Dead Man’s Bones, zespół Ryana Goslinga i Zacha Shieldsa, powrócił z nowym singlem „Lost in the Night”. Do utworu powstał również teledysk.
Dead Man’s Bones zapowiedzieli swój powrót już w ubiegłym tygodniu, publikując krótkie nagranie w mediach społecznościowych. Teraz natomiast ukazał się singiel „Lost in the Night”. To pierwszy nowy utwór duetu od wydania debiutanckiego albumu w 2009 roku.
Piosenkę napisali Gosling i Shields, a w jej produkcji pomógł im Tim Anderson, z którym współpracowali już wcześniej. Do utworu powstał również czarno-biały teledysk, w którym wystąpili Noah Jupe, znany z filmu „Hamnet”, oraz Rain Spencer, którą widzowie mogą kojarzyć z serialu „Tego lata stałam się piękna”. Całość opowiada o zakochaniu, nawiązując do tekstu piosenki.
Jak się okazuje, Gosling i Shields od kilku lat przymierzali się do nagrania kolejnej płyty. Próbowali pracować w kilku studiach w Los Angeles, ale nie byli zadowoleni z efektów. Ostatecznie wyjechali na farmę za miastem, zabierając ze sobą dwie gitary, dwa automaty perkusyjne i dwa syntezatory. Właśnie tam w ciągu jednego dnia nagrali „Lost in the Night”.
W komunikacie prasowym nowy singiel opisano następująco:
Efektem jest mroczna, ale pełna nadziei piosenka, nagrana w domowych warunkach, która zapowiada nowy kierunek w twórczości duetu.
Na razie nie wiadomo, kiedy ukaże się drugi album Dead Man’s Bones.
Dead Man’s Bones to projekt muzyczny Ryana Goslinga i Zacha Shieldsa, scenarzysty oraz producenta, który pracował między innymi przy horrorze „Krampus. Duch Świąt”. W 2009 roku duet wydał album „Dead Man’s Bones”, łączący indie rock, gotycki folk i doo-wop. W nagraniach wziął udział chór dziecięcy działający przy Silverlake Conservatory of Music, szkole muzycznej założonej przez Flea, basistę Red Hot Chili Peppers.
Gosling nie ograniczał się wówczas do śpiewania. Na płycie zagrał również na fortepianie, gitarze, syntezatorach, basie, wiolonczeli i instrumentach perkusyjnych.

