Jay-Z ma wystąpić podczas przyszłorocznego Super Bowl Halftime Show, czyli koncertu organizowanego w przerwie finału ligi futbolu amerykańskiego NFL. Co ciekawe, to właśnie raper odpowiada za wybór artystów występujących podczas tego wydarzenia.
Według najnowszych doniesień tym razem postanowił wybrać samego siebie. Informację jako pierwszy podał serwis Puck News, powołując się na źródła związane z organizacją wydarzenia. Według dziennikarzy Jay-Z przez kilka tygodni rozważał różnych kandydatów, wśród których znaleźli się Justin Bieber i Miley Cyrus. Ostatecznie miał jednak uznać, że jego własny występ będzie ciekawszym rozwiązaniem.
Doniesienia potwierdził również informator z branży muzycznej, na którego powołuje się serwis Deadline. Ani NFL, ani sam Jay-Z nie ogłosili jednak jeszcze oficjalnie, kto wystąpi podczas przyszłorocznego Super Bowl.
Jay-Z jest związany z organizacją Super Bowl Halftime Show od 2019 roku. To właśnie wtedy jego firma Roc Nation nawiązała współpracę z NFL, przejmując odpowiedzialność za przygotowanie muzycznej części wydarzenia. Według TMZ umowa opiewała na 5 milionów dolarów rocznie, a w 2024 roku została przedłużona o kolejne pięć lat.
W tym czasie na scenie Super Bowl wystąpili między innymi The Weeknd, Dr. Dre, Rihanna, Kendrick Lamar i Bad Bunny. Jay-Z, choć od lat ma wpływ na dobór wykonawców, sam nigdy wcześniej nie wystąpił podczas koncertu w przerwie finału NFL.
Super Bowl LXI odbędzie się 14 lutego 2027 roku na stadionie SoFi Stadium w Inglewood, niedaleko Los Angeles. Co ciekawe, Jay-Z ma zagrać w tym samym miejscu dwa koncerty już 23 i 24 października 2026 roku. Niewykluczone więc, że właśnie podczas tych występów oficjalnie potwierdzi swój udział w przyszłorocznym wydarzeniu.
Raper jest obecnie w trakcie trasy koncertowej „Jay-Z 30 Tour”, podczas której świętuje 30-lecie swojego debiutanckiego albumu „Reasonable Doubt” oraz 25-lecie płyty „The Blueprint”. Z okazji tych rocznic we wrześniu na HBO i HBO Max zadebiutował także ośmioodcinkowy serial dokumentalny „Jay-Z in 8”, poświęcony jego karierze. Artysta opowiada w nim o swojej twórczości w rozmowach z producentem Rickiem Rubinem.
