Oasis wrócą na scenę w 2027 roku? Noel Gallagher podsyca plotki

/ 3 września, 2026

Noel Gallagher po raz kolejny podsycił spekulacje dotyczące powrotu Oasis na scenę. Muzyk zasugerował, że przyszłoroczne lato może być dla zespołu okazją do zagrania kilku koncertów.


Gallagher pojawił się 2 września w programie „Drive” stacji talkSPORT, gdzie rozmawiał przede wszystkim o początku nowego sezonu piłkarskiego i swojej ukochanej drużynie Manchester City. Pod koniec rozmowy prowadzący Andy Goldstein zapytał go wprost o krążące od kilku miesięcy plotki, według których Oasis mieliby powrócić na scenę latem 2027 roku.

Z charakterystycznym dla siebie humorem Noel odpowiedział:

Tu chodzi o Liama, co nie? Jemu się to nie spodoba. Nie jest już zainteresowany Oasis.

Kiedy prowadzący przypomniał, że Liam Gallagher niedawno ogłosił, że rezygnuje z mediów społecznościowych, Noel odpowiedział:

W takim razie coś musi być na rzeczy. Powiedzmy to w ten sposób: w przyszłym roku nie ma żadnego turnieju piłkarskiego, więc musimy coś zrobić latem, prawda?

Choć słowa Noela wyraźnie podsyciły oczekiwania fanów, Oasis nie potwierdzili jeszcze żadnych koncertów na 2027 rok. Od miesięcy pojawiają się jednak doniesienia, że bracia planują dużą trasę po Wielkiej Brytanii i Europie.

W ostatnich tygodniach pojawiły się również pogłoski, że Oasis mogą zostać jedną z głównych gwiazd festiwalu Glastonbury w 2027 roku. Liam Gallagher stanowczo je jednak odrzucił. Jednocześnie w mediach społecznościowych dał do zrozumienia, że inne koncerty mogą rzeczywiście być w planach.

Powrót Oasis na scenę w 2025 roku oznaczał pierwsze wspólne występy braci Gallagher od czasu rozpadu zespołu w 2009 roku. Ich ponowne spotkanie na scenie pokazano w filmie dokumentalnym „Oasis: Don’t Look Back In Anger”. Za jego produkcję odpowiada Steven Knight, twórca serialu „Peaky Blinders”, a reżyserami są Dylan Southern i Will Lovelace. W dokumencie znalazły się nagrania z prób, kulis trasy i koncertów, a także pierwszy od ponad 20 lat wspólny wywiad z Noelem i Liamem Gallagherami.

KOMENTARZE
Tagi:

Przeczytaj także