Przy czyich utworach najchętniej rozgrzewa się wokalista Helloween? Nie jest to żaden z metalowych artystów.
Michael Kiske jako jeden z wokalistów Helloween ma wielki wkład w brzmienie tej legendy niemieckiego heavy metalu. Kogo lubi najchętniej słuchać?
W majowym „Teraz Rocku” o inspiracje Michaela zapytał Paweł Brzykcy. Jako jednego z największych idoli Kiske wymienił Elvisa Presleya:
Wskazanie pięciu ulubionych czy też najważniejszych w moim życiu płyt jest o tyle trudne, że mam bardzo szeroki zakres muzycznych zainteresowań. Nigdy nie ograniczałem się do słuchania heavy metalu, interesowały mnie najróżniejsze gatunki i style… Odkąd pamiętam, moim wielkim idolem był – i wciąż pozostaje – Elvis Presley. Najbardziej lubię jego dokonania z końca lat 60. i początku 70. Dlatego wskażę tu album That’s The Way It Is, na którym obok utworów zarejestrowanych w studiu znalazło się też kilka z koncertu, między innymi jedna z moich najbardziej ulubionych piosenek, Just Pretend. Płyty Elvisa bardzo dobrze odzwierciedlają poszczególne etapy jego kariery i lubię też te wcześniejsze… Przed występami często rozgrzewam się, śpiewając utwory z repertuaru Presleya.
Jakie jeszcze ulubione płyty wskazał wokalista Helloween? Przekonacie się sięgająco do majowego numeru „Teraz Rocka”, który jest dostępny w sprzedaży.
MAJOWY „TERAZ ROCK” – KUP TERAZ w E-SKLEPIE

