Michael Kiske rozgrzewa się przy utworach swego idola. Nie jest to wokalista metalowy!

/ 4 maja, 2026
fot. Martin Hausler

Przy czyich utworach najchętniej rozgrzewa się wokalista Helloween? Nie jest to żaden z metalowych artystów.


Michael Kiske jako jeden z wokalistów Helloween ma wielki wkład w brzmienie tej legendy niemieckiego heavy metalu. Kogo lubi najchętniej słuchać?

W majowym „Teraz Rocku” o inspiracje Michaela zapytał Paweł Brzykcy. Jako jednego z największych idoli Kiske wymienił Elvisa Presleya:

Wskazanie pię­ciu ulubionych czy też naj­ważniejszych w moim życiu płyt jest o tyle trudne, że mam bardzo szeroki zakres muzycz­nych zainteresowań. Nigdy nie ograniczałem się do słuchania heavy metalu, interesowały mnie najróżniejsze gatunki i style… Odkąd pamiętam, moim wielkim idolem był – i wciąż pozostaje – Elvis Presley. Naj­bardziej lubię jego dokonania z końca lat 60. i początku 70. Dlatego wskażę tu album That’s The Way It Is, na którym obok utworów zarejestrowanych w studiu znalazło się też kilka z koncertu, między innymi jedna z moich najbardziej ulubionych piosenek, Just Pretend. Płyty Elvisa bardzo dobrze odzwier­ciedlają poszczególne etapy jego kariery i lubię też te wcześniej­sze… Przed występami często rozgrzewam się, śpiewając utwory z repertuaru Presleya.

Jakie jeszcze ulubione płyty wskazał wokalista Helloween? Przekonacie się sięgająco do majowego numeru „Teraz Rocka”, który jest dostępny w sprzedaży.

MAJOWY „TERAZ ROCK” – KUP TERAZ w E-SKLEPIE

KOMENTARZE

Przeczytaj także